RSS
 

Polacy

22 mar

Odwieczni głupcy czy heroiczni bohaterowie?
W tak wielu bitwach na marne ginęli
Każde dziecko o Grunwaldzie ci powie
Że wielkie zwycięstwo żeśmy osiągnęli

Militarny sukces a polityczna klęska
Ryzykować życie na pewno potrafimy
Z ziem wroga nie urwaliśmy nawet kęska
O cudze interesy zazwyczaj walczymy

Bo ludzie tu rosną odważni i dumni
Gotowi poświęcić dla idei wiele
Uczą się, bo już nie tak honorowi
O wodza jeszcze módlmy się w kościele

Że będzie to Polak raczej wątpliwe
Obcy dla Polaków więcej zdziałali
Razem z Polakami to już niemożliwe
Jagiełło, elekcje, Benhaker już próbowali

A mimo tego ktoś nad nami czuwa
Bo na mapach jeszcze widniejemy
Sojusznik nie wróg nas posuwa
Hurra, w nowy bój znów idziemy

 

Słowo Piotra

22 mar

Spotykasz w życiu znowu kogoś nowego
Szukasz w nim człowieka wspaniałego
Życzliwy uczciwy wesoły honorowy
Z zasadami twój przyjaciel nowy

Każdą złotówkę oddaje ci terminowo
Przy tysiącu zapomina standardowo
Ilu takich w życiu jeszcze spotkamy
Czy w trudnej chwili zostaniemy sami?

 

Nurt

22 mar

Rodząc się wpadamy w nurt rzeki
Rwącej cywilizacji, która trwa wieki
Wodą w niej ludzie, którzy cię pchają
Na zachowania stale wpływają

Nie da się być suchym niezamoczonym
Wyłamiesz się a będziesz tępionym
Ciągną w dół ci, co cię otaczają
Na dno jak balast cię ściągają

Aby zaczerpnąć tchu pracujesz rękami
By złapać haust powietrza czasami
Na cudzych plecach wspiąć się musisz
Jak masz wyrzuty to się udusisz?

Jak topielec skończysz te kąpiele?
Choć bezpiecznych miejsc jest wiele
Kto sprawia, że prąd jest tak silny?
Czy za wiry jest ktoś winny?

Sprawcami jesteśmy my sami
Zbyt wielu nie pływa żadnymi stylami
Zziębnięci, nerwowi, wylęknieni
Na oślep, jutrem zastraszeni

Nie widzą żadnej alternatywy
Świat Babilonu jedyny, prawdziwy
Co znaczy iść na łatwiznę?
Z prądem czy znaleźć se płyciznę?

 

Wsłuchaj się

22 mar

Czy jesteś uczestnikiem życia religijnego?
Czy wierzysz w Boga miłosiernego?
Czym się różni jedno od drugiego?
Najważniejsze byś kochał bliźniego

Stosuj przykazanie miłości
Reszta to niezgody kości
Boga szukaj w sercu a nie świątyni
Ślepo klepią modlitwy tylko kretyni

Przykazania to mądrości wielopokoleniowe
Dla ludzi, co chcą wieść życie zdrowe

 

Tego się nie da wytłumaczyć

22 mar

Sam nie wie a chce pewności
Zabija a domaga się wieczności
Zadaje ból a oczekuje radości
Jest zaborczy a nie znosi zazdrości
Zagarnia a nie cierpi chciwości
Bezwzględny a spodziewa się litości
W tłumie żyje w samotności
Nienawiść na końcu miłości
Kłamie mówiąc o prawdomówności
Nie wierzy a żąda boskości
Człowiek pełen sprzeczności

 

Pies

22 mar

Jak wielkim przyjacielem jest pies dla człowieka
Gdy wracam do domu on z utęsknieniem czeka
Skacze i radośnie merda ogonem
Gdy mnie nie było to on opiekował się domem

Mruczy, szczeka i staje na tylnych łapach
Patrzy głęboko w oczy i liżąc chce dać buziaka
Pies zawsze nabiera cech swojego pana
Mapa naszego charakteru w nim jest odrysowana

Przyjaciel czy partner nie raz cię zawiedzie
A pies nie zostawi nawet, gdy będziesz w biedzie
Możesz go złajać, wypędzić, gdy jesteś nie w humorze
A on i tak wiernie będzie kochać samotny na dworze

 

Zmarli

22 mar

Ilu ludzi wspaniałych od nas ciągle odchodzi
Ile rożnych wspomnień dzięki nim w nas się rodzi
To znaki żeby w końcu zrobić najważniejsze rzeczy
I przestać troszczyć się o materialne śmieci

 

Pogrzebani za życia

22 mar

Pogrzebani za życia przyjaciele
I małżeństwa, które się rozpadły
Kiedyś razem i łączyło ich tak wiele
A teraz każdemu inne wieją wiatry

 

Przyjaciele

22 mar

Gdy widzę, co robią moi przyjaciele
To od bandytyzmu dzieli ich niewiele

Jak patrzę na niektóre kobiety
To żoną mą facet będzie niestety

I obserwuję ludzkie zachowanie
Mym przyjacielem zwierze zostanie

 

Bliscy z przeszłości

22 mar

Czy można do przeszłości nie wracać myślami?
Wszystko, co dobre zostaje za nami
W nową przyszłość patrzymy z nadzieją
Nowi ludzie wokoło do nas się śmieją

A co dzieje się z bliskimi z przeszłości
Zapomniani wyklęci w nicości
Nie rozumiem takiego traktowania
Czas zmienia ludzi do niepoznania

Po umarłych przynajmniej łzy z oczu spływają
A ludzie swych bliskich w pamięciach uśmiercają
Brak kontaktu i czasu na spotkanie
Przyjacielu a ja tak czekam na nie